Personal SEO – czyli jak wypozycjonować swoją przyszłość

Mimo że nie mówi się o tym głośno, to na polskim rynku pracy w większości branż aplikanci poddawani są głębokiemu desk resarchowi pod względem tego, co pisze się o nich w Internecie i jak wyglądają ich profile na portalach społecznościowych. Czy nasz wizerunek w sieci aż tak mocno oddziałuje na nasze realne życie?

Wyobraź sobie, że aplikujesz na posadę w firmie, w której od zawsze chciałeś pracować. Co więcej, jesteś idealnym kandydatem na dane stanowisko. Posiadasz wymagane wykształcenie, doświadczenie i umiejętności.

Pierwsze dwa etapy rekrutacyjne przeszedłeś gładko i bez większych problemów. Jednak podczas kolejnego etapu rekrutacji – w tym przypadku rozmowy kwalifikacyjnej – dowiadujesz się, że niestety nie możesz zostać przyjęty. Twoja przyszła szefowa znalazła na jednym z portali społecznościowych materiały, które niekorzystnie wpłynęły na jej postrzeganie Twojej osoby.

Niektórzy mogą powiedzieć, że takie rzeczy się nie zdarzają, jednak ich konsekwencje mogą być bardzo poważne i warto już wcześniej wziąć je pod uwagę.

Fakty i liczby

Warto zwrócić uwagę na kilka faktów, świadczących o tym, że warto przyjrzeć się temu zagadnieniu trochę lepiej. Dla przykładu, na przestrzeni ostatnich 9 lat wzrost liczby użytkowników na portalu LinkedIn był znaczący. Zjawisko to jest coraz powszechniejsze nie tylko na rynku Polskim, ale także światowym.

wykres artykul

Efektem tego najbardziej atrakcyjne pozycje w firmach możemy znaleźć właśnie za pomocą portali społecznościowych. Wiąże się to głównie z tym, że oferty pracy na portalu takim jak LinkedIn, trafiają do tzw. targetu, czyli odbiorców najbardziej zainteresowanych danym stanowiskiem. Jest to zasadniczy argument za tym, że posiadanie CV w wersji online nie jest tylko chwilowym trendem, ale wymogiem niezbędnym do zaistnienia na rynku pracy XXI wieku.

Jacquelyn Smith, która w magazynie Forbes opisuje tematy związane z rynkiem pracy, w swoim artykule „How social media can help (or hurt) You in Your job search” przedstawia badanie przeprowadzone w zeszłym roku przez portal CareerBuilder.com. W jego ramach przeprowadzona została ankieta skierowana do ponad 2 tys. menagerów działów HR i specjalistów z tej branży. Jej celem było zweryfikowanie, w jaki sposób i włączają oni w proces rekrutacji informacje zebrane na portalach społecznościowych i networkingowych.
Przeprowadzone badanie przyniosło następujące wyniki:

  • 37% zatrudniających sprawdza swoich kandydatów na portalach społecznosciowych i networkingowych,
  • 65% przedsiębiorców zapytanych, dlaczego używa tych źródeł informacji o kandydatach, odpowiedziało, że chcą sprwadzić, czy kandydaci prezentują się profesjonalnie,
  • 51% chce się dowiedzieć, czy kandydat będzie w stanie dopasować się do kultury organizacji,
  • 45% chce się lepiej poznać kwalifikacje kandydata,
  • Co ciekawe 34% pracodawców przyznaje, że nie zatrudniło kandydata ze względu na treści zamieszczone na ich profilach w serwisach społecznościowych lub networkingowych czy w ogóle w Internecie.

Jak zadbać o swoją markę w Internecie

Wielu z nas chciałoby albo chociaż zastanawia się jak można poprawić swój wizerunek. Przytoczone dane wskazują, że ma istotny wpływ na to, jak jesteśmy odbierani przez naszych przyszłych przełożonych, ale też Klientów (w przypadku prowadzenia działalności). Specjaliści podają kilka przykładowych działań, jakie można podjąć, aby zadbać o swój wizerunek w sieci. Oto kilka z nich:

    • Co o nas piszą?

Na początku warto poszukać, co w ogóle krąży w sieci na nasz temat, a pomoże nam w tym Google. Wystarczy wprowadzić swoje imię i nazwisko w cudzysłowach i przeszukać zarówno zakładkę Internet, jak i obrazy. Dobrym rozwiązaniem jest też ustawienie „Google Alert” dla swojego imienia i nazwiska, co pozwoli nam kontrolować, co i kiedy jest publikowane na nasz temat w sieci.

W przypadku, gdy natkniemy się na treści w jakiś sposób nas kompromitujące w oczach potencjalnego pracodawcy, warto poprosić administratora strony o usunięcie takiej zawartości lub zgłosić „naruszenie”, jeżeli taka opcja jest dostępna na danym serwisie. Można też skorzystać z prawa do zapomnienia w Internecie.

    • Prywatność w sieci

Należy pamiętać o tym, że to my mamy wpływ na to, co potencjalny pracodawca czy klient zobaczą na naszym profilu na portalu Facebook czy innych. Dlatego warto np. zdjęcia z wakacji udostępnić tylko grupie znajomych. Zastanówmy się nad tym, czy jako przyszli pracodawcy chcielibyście widzieć swojego pracownika w samym kostiumie kąpielowym i z kieliszkiem bliżej nieokreślonej substancji w ręku?

To samo tyczy się treści publikowanych na portalach. Większość z nich pozwala na ustawienie odpowiedniej grupy odbiorców, dla której pewna cześć naszych publikowanych przez nas zdjęć czy wpisów będzie widoczna, natomiast dla reszty już nie. Warto korzystać z takiej opcji, aby uchronić się od nieprzyjemnych sytuacji przyszłości.

    • Jak się kreować w sieci?

Warto pomyśleć również o tworzeniu profesjonalnego wizerunku w postaci pisania artykułów (o ile ktoś ma taką możliwość i odpowiednie umiejętności). Pomaga to lepiej pozycjonować naszą osobę w sieci, a to może zwiększyć nasze szanse na zdobycie lepszej pracy. Dobrym pomysłem jest także zabierania głosu na profilu Facebookowym czy Linkedin swojego przyszłego lub obecnego pracodawcy. Nie wymaga to od nas dużego wysiłku, a może dać wymierne korzyści. W jednej z firm w Stanach Zjednoczonych, pracownik promował firmę wśród potencjalnych kandydatów poprzez umieszczanie komentarzy na jej temat na portalu LinkedIn. Zostało to docenione podczas procesu awansu i przyniosło mu wymierne korzyści.

Kolejnym rozwiązaniem jest pisanie własnego bloga. Uzyskamy tym samym większą rozpoznawalność, ale również pogłębimy wiedzę z danej dziedziny. Trzeba mieć jednak na uwadze to, że niektóre firmy mają wewnętrzne polityki dotyczące tego, co pracownik może publikować, a jakie informacje powinny zostać poufne. Nie zaszkodzi zapytać o to w pracy przed rozpoczęciem działania.

W dzisiejszym świecie obieg informacji jest nieograniczony, a co gorsza – często niekontrolowany. Warto pamiętać o swoim wizerunku w sieci, ponieważ może on zaważyć nie tylko na naszej przyszłej pracy, ale również na tym czy dostaniemy awans czy też nie. Trzeba pamiętać, że proces budowania profesjonalnego wizerunku w sieci jest projektem długoterminowym i nie da się go zrealizować w jeden dzień. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby już dziś zacząć świadomie go kreować.

Jakub Mortka, Alumn YPI Consulting

Jedno przemyślenie nt. „Personal SEO – czyli jak wypozycjonować swoją przyszłość

  • Najlepiej dlatego nie mieć tego „wszystkiego social”. Ja sobie nie bardzo życzę aby mnie ktoś inwigilował np gdzie chodzę wieczorami albo z kim się spotykam. Wielkie korporacje wmówiły bandzie gówniarzy że brak prywatności jest cool – a to przecież wartość o którą walczyli i za którą ginęli ludzie od tysięcy lat…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *